Czy jako dzieci marzyliście kiedyś o zostaniu superbohaterem? Chcieliście w ten, czy inny sposób zmieniać świat?
Cóż... Szczerze nie wiem czy wasza odpowiedź jest tak oczywista jak sam zakładam.
Cóż... Szczerze nie wiem czy wasza odpowiedź jest tak oczywista jak sam zakładam.
Tak czy inaczej, ja od zawsze na rzeczywistość spoglądałem przez różowe okulary, a gdy ktoś lub coś próbowało mnie sprowadzić na ziemię - w moich myślach rodził się plan. Doskonały plan naprawy wszechświata.
Coś z tego dziecka zostało mi do dziś, czasami podczas zwykłych czynności, codziennej rutyny, ni stąd, ni zowąd dostaję olśnienia i zbaczam na przeróżne problemy, których rozwiązanie nagle stało się takie oczywiste. Zapisuję wtedy swoje złote myśli w notesie lub na innym skrawku papieru dostępnym akurat pod ręką i po chwili, gdy już minie ten napływ ciepła i poprzedzająca go myśl "dzięki mnie kiedyś zniknie cierpienie" zapominam o wszystkim.
I tutaj się zaczyna - postanowiłem zapisywać swoje mniejsze i większe pomysły, projekty, prośby i rady tutaj, aby podzielić się nimi z Wami i zachęcić do własnych rozmyślań. Jeśli nie zmienimy świata, to trudno. Przynajmniej zostawimy marzenia, inspiracje i idee...
.png)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz